Opakowania i zamknięcia do opakowań

Minimalizm w życiu, czyli co to znaczy być zero waste?

W naszym codziennym życiu korzystamy z ogromnej ilości produktów, które, jak nam się wydaje, są niezbędne do życia. Kupujemy produkty, często szukając tych najlepszej jakości, korzystamy z nich po czym otrzymujemy informację, że jednak nasz wybór jest nietrafiony, produkt szkodliwy, a na rynku pojawiło się coś lepszego. Kupujemy zatem kolejny produkt i proces zaczyna się od nowa. Ogromna siła mass mediów, docierające zewsząd informacje, często sprzeczne, utrudniają podejmowanie racjonalnych i świadomych wyborów. Faktem jednak jest, że coraz więcej osób dostrzega problem nadmiernego konsumpcjonizmu, zanieczyszczonego tym samym środowiska i konsekwencje, które z tym się wiążą. Powstaje wiele pomysłów na to jak w zaciszu własnego domu, wspólnie z całą rodziną podjąć próbę ratowania środowiska naturalnego. Jedną z propozycji jest ruch zero waste.


Filozofia „zero waste”, której popularność cały czas rośnie, wydaje się być jednym ze sposobów ograniczenia wytwarzania śmieci. Za prekursorkę koncepcji uważa się Beę Johnson, której blog poświęcony życiu bez śmieci bardzo szybko przekształcił się w ruch i stał się sposobem życia wielu ludzi na całym świecie. W Polsce dzięki Aleksandrze Niewczas 11 marca 2017 roku zostało założone Polskie Towarzystwo Zero Waste, które jest sformalizowaną forma powstałej wcześniej grupy na Facebooku.
Zero waste w wolnym tłumaczeniu oznacza „brak śmieci” lub „brak marnowania”. W codziennym funkcjonowaniu sprowadza się to stylu życia, który generuje jak najmniej śmieci. Według tej filozofii wszystkie produkty, które możemy zużyć w całości należy w stu procentach wykorzystać, z kolei te, które pełnią funkcję ochronną jak np. opakowania powinniśmy odpowiednio segregować by móc ponownie je wykorzystać. Zero waste to również ponowne wykorzystanie tego, co można wielokrotnie użyć oraz próba naprawy rzeczy, które normalnie wyrzucilibyśmy i zastąpili nowym egzemplarzem. Filozofia ta wydaje być się po prostu zrównoważonym podejściem do zwykłego codziennego życia i poczucia odpowiedzialności za własne wybory i działania. Wszechobecny konsumpcjonizm, zastraszające ilości coraz to nowych produktów pojawiające się zanim konsument zdąży wykorzystać dotychczasowy, wydają się być barierą nie do przejścia dla zwolenników życia „bez marnowania”. Liczne przyzwyczajenia, które nabyliśmy wraz z pojawieniem się wszechobecnego plastiku wydają się być nie do wyplenienia. Trudno pamiętać za każdym razem o zabraniu bawełnianej torebki na zakupy czy noszeniu przy sobie metalowej słomki lub własnego kubka na kawę. Mimo, że na pierwszy rzut oka proponowany przez ruch „zero waste” styl życia wydaje się niemalże niemożliwy do wdrożenia i utopijny w swym założeniu, to jednak trzeba przyznać, że zyskuje coraz więcej zwolenników. Być może sukces tkwi w jasnych wskazówkach i założeniach, które choć początkowo wydają się trudne do wprowadzenia w życie, w gruncie rzeczy wymagają tylko wypracowania nowych nawyków?


Z pewnością podkreślić trzeba, że każda propozycja ograniczenia wytwarzania śmieci przez jednostkę powinna spotkać się z aprobatą. Społeczeństwa nie mogą już dłużej przechodzić obok tego problemu obojętnie. Filozofia zero waste to optymalne i wyważone podejście przede wszystkim do życia codziennego. O tym jak żyć według założeń koncepcji zero waste oraz jak sama branża opakowań może być bardziej zero waste napiszemy już w kolejnym wpisie, za dwa tygodnie. Zapraszamy.

fit, eko, zerowaste, opakowania kosmetyczne,
zamknięcia do opakowań